Do namalowania tej pracy zainspirowała
mnie papierowa, kuchenna szmatka którą pokazała mi mama, mówiąc
że przypomina jej kaptur członka Ku Klux Klanu. Kiedy rzekłem jej
że to namaluję, spojrzała na mnie jakbym oszalał. Mimo to od razu
wziąłem się do roboty – pstryknąłem i wydrukowałem zdjęcie,
wyszukałem stare akrylowe podłoże, przymocowałem taśmą do płyty
pilśniowej po czym zacząłem malować. Gdy skończyłem, siostra
oznajmiła mi że moja „Maska” jest podobna do jednego z
ożywionych stworów z „Mumii 2”. Byłoby fajnie gdyby każdemu
kojarzyła się z czymś innym.
Postaram się kiedyś umieścić lepsze
zdjęcie, bo maska jest w rzeczywistości bardziej zróżnicowana
fakturalnie. Poniżej zamieszczam też fragment z mojej palety.
Olej na brystolu 26x26 cm.
O to pierwowzór.
Olej na palecie fragment 8x5cm.